Zakładki:
Dawno Temu w Grach Bartłomieja Kluski
Gamefaqs - największa baza danych gier
MOBY GAMES - rozbudowana baza starych gier
Najlepsza polska strona o Atari
Polygamia - blog konsolowy
Wszystko o polskiej wersji Xbox Live
Stare gry, atari, commodore, c64, amiga, amiga 1200, konsole, komputery, pc, nintendo, playstation, ps2, psx, xbox, xbox360, zx spectrum, amstrad, gry komputerowe
RSS
czwartek, 28 czerwca 2012

27 czerwca marce Atari stuknęła 40-stka. Ten fakt nie mógł ujść mojej uwadze. Od Atari 65 XE zaczynałem swoją przygodę z grami. Od Atari zaczęło się moje hobby.

Kultowa 65 leży sobie cały czas w szafie. Kiedyś na pewno ją odpalę i powspominam stare czasy. Teraz jednak zapraszam do Apple Store. Jeśli ktoś z Was posiada Iphone, Ipad lub inne urządzenie od Apple to jeszcze dzisiaj można pobrać darmową aplikację zawierającą 100 klasycznych gier z konsoli Atari 2600. Dla miłośników retrogrania to pozycje obowiązkowe.

Więcej o grach na Atari w moich poprzednich wpisach.

Tymczasem - Wszystkiego Najlepszego dla wczorajszego jubilata!!!

16:28, big_gun
Link Dodaj komentarz »
sobota, 23 czerwca 2012

Już od dłuższego czasu zamierzałem wziąć się za reaktywację bloga. Rok od ostatniej noty był dość burzliwy - dużo zmian (głównie w pracy), nowych wyzwań, ale też niestety porażek. Czasu na bloga jak nie było, tak nie było.

Od jakiegoś jednak czasu, mimo jego braku, nosiłem się z zamiarem skrobnięcia czegoś, niekoniecznie długiego - ot tak dla przypomnienia o istnieniu Muzeum Wirtualnej Rozrywki. Okazja nadarza się właśnie dzisiaj - w przerwie między meczami Euro a pracą, sprawdzając pocztę natknąłem się na dziwny mail, który dotarł na moją skrzynkę. Graficznie przypominał newslettery wysyłane przez Microsoft dla zarejestrowanych użytkowników Xbox Live. Informacja zawarta w mailu była bardzo ciekawa i nietypowa - informowano mnie o przyznaniu darmowych 400 punktów w usłudze Xbox Live  (dla niezorientowanych - punkty te to taka wirtualna waluta, za którą można kupować gry, dodatki do gier, gadgety dla awatarów itd.). Wystarczyło tylko kliknąć, podać dane konta w usłudze Xbox Live, zalogować się i punkty miały wylądować na moim koncie.

Trochę mnie to zastanowiło - nie jestem zapisany do żadnego programu afiliacyjnego na Xbox Live, ani nic nie słyszałem o tego typu prezentach ze strony Bill'a Gates'a. 400 punktów jednak piechotą nie chodzi. Zawsze można coś za to fajnego w Xbox Live Marketplace kupić.

Postanowiłem jednak wygooglać internet w poszukiwaniu śladów podobnych maili u innych użytkowników usługi. Z informacji uzyskanych na forach nic nie wynikało - jedni twierdzili że to fake, drudzy wręcz przeciwnie. Stwierdziłem, że sprawa (i prezent) są zbyt poważne, żeby maila olać. Zamiast jednak skorzystać z maila, kliknąć i odebrać nagrodę postanowiłem skontaktować się z infolinią Xbox'a - mało to mamy informacji o kradzieży danych spowodowanych podaniem swoich danych w różnych dziwnych miejscach w necie?

Dodzwoniłem się bardzo szybko - sympatyczny koleżka po drugiej stronie słuchawki bardzo przejął się sprawą. Poprosił o przesłanie maila i ocenił go jako totalny fake - okazało się, że Microsoft nie wysyła takich informacji swoim użytkownikom. W podziękowaniu za informacje (jak się bowiem okazuje ludzie z takimi problemami do nich nie dzwonią) zostałem obdarowany 400 punktami oraz darmową możliwością zmiany gamertaga (ID gracza - moje dotychczasowe ID za bardzo identyfikowało mnie w usłudze - tworząc pierwszy raz gamertaga podałem swoje imię i nazwisko, czego nie powinno się robić). Kontakt był bardzo miły - od słowa do słowa okazało się, że Pan po drugiej stronie słuchawki mieszkał kiedyś w moim rodzinnym mieście, co znaczenie ułatwiło kontakt między nami (call centre dla Polaków znajduje się w Dublinie). Dostałem podziękowania za akcję oraz obietnicę zbadania tajemniczego maila przez jego szefów.

Xbox może nie jest w Polsce zbyt popularny i nie cieszy się takim zaufaniem graczy jak marka Playstation, ale widać, że ludzie odpowiedzialni za markę bardzo się starają. Mogli równie dobrze mnie zignorować, a zostałem bardzo miło potraktowany i dlatego w tej notce muszę wyrazić słowa pochwały oraz podziękowania. Tak trzymać Panowie. Jeszcze tylko dołóżcie więcej do polskiego Live i łykniecie Playstation na śniadanie - czego Wam życzę.

Tak się dba o klienta. Szkoda, że większość polskich firma ma stałych klientów w głębokim poważaniu (popatrzcie jak traktuje się w Polsce użytkowników sieci komórkowych - dla nowych klientów wszystko, starzy mogą już tylko płacić coraz wyższe rachunki).

Na koniec - miało być o grach i będzie. Postaram się w najbliższym czasie wrzucić kilka recenzji pakietów gier od Capcom i Segi, które wydane były na PS2 jakiś czas temu.

W wolnym czasie zapraszam na www.gameonly.pl,gdzie od czasu do czasu staram się coś publikować (tam mnie po prostu zmuszają do pisania, tutaj sam się muszę zmuszać).