Zakładki:
Dawno Temu w Grach Bartłomieja Kluski
Gamefaqs - największa baza danych gier
MOBY GAMES - rozbudowana baza starych gier
Najlepsza polska strona o Atari
Polygamia - blog konsolowy
Wszystko o polskiej wersji Xbox Live
Stare gry, atari, commodore, c64, amiga, amiga 1200, konsole, komputery, pc, nintendo, playstation, ps2, psx, xbox, xbox360, zx spectrum, amstrad, gry komputerowe
RSS
sobota, 29 stycznia 2011

I bądź tu człowieku mądry na początku roku! Dla graczy nastały ciężkie czasy. 2011 zapowiada się pod względem grania jeszcze lepiej niż 2010. Najwięcej powodów do radości będą mieć zapewne posiadacze PS3. Duża ilość ekskluzywnych tytułów faktycznie robi wrażenie. Dodatkowo zapowiedziano następczynię PSP. Nintendo, które coraz bardziej odczywa spadek zainteresowania Wii postanowiło wrócić na poletko handheldów z Nintendo 3DS. W końcu tutaj właśnie osiągało w ostatnich latach największe sukcesy sprzedażowe. Microsoft koncentruje się Kinect, który moim zdaniem ma przed sobą ciekawą przyszłość, jeśli tylko docenią go producencie tzw. poważnych tytułów (na razie to rozrywka przede wszystkim rodzinna). Po prostu grać nie umierać!

Dla mnie najpoważniejszym dylematem nadchodzących tygodni jest kwestia wyboru, jaki stawiają przede mną dwie nadchodzące premiery - świetny Bulletstorm od polskiego People Can Fly oraz Dead Space 2 od EA.

Tak się składa, że dosłownie kilka dni temu skończyłem pierwszą część Dead Space, która po prostu rozłożyła mnie na łopatki pod względem klimatu. Tak dobrze nie bawiłem się grając w survival horror chyba od czasów Silent Hill 2, czyli już dość dawno. Z kolei Bulletstorm, w którego demo właśnie gram zapowiada się na kawał solidnej, relaksującej rozwałki stawiającego głównie na efektowne masakrowanie przeciwników (poza tym to rodzima produkcja).

I tutaj pojawia się dylemat zakupowy - co wybrać?? I to wabi i to nęci jak pisał poeta, a środki ograniczone. Czy wcielić się znowu w Isaaca Clarke'a i stanąć przeciwko hordom nekromorfów terroryzujących kosmiczną bazę, czy też może po prostu, bez nerwów towarzyszących zwiedzaniu ciemnych korytarzy bazy na Saturnie, postrzelać sobie na punkty do kolejnych fal wrogów??

Ciekawy dylemat na luty :-).

P.S. W sklepach promocji nie brakuje. Za 149 zł można już kupić dwie ostatnie części Splinter Cell w jedym wydaniu. Za 99 zł dostaniemy też np. Darksiders oraz Metro 2033. Nie wiem jednak, czy nie lepiej kupować np. na amazonie. Polska to jednak cenowy trzeci świat (chociaż ponoć w Tesco można kupić Nintendo DS za 200 zł).

13:23, big_gun
Link Dodaj komentarz »